Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Panel
offline dom-w-zielistkach - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: DOM W ZIELISTKACH VER.2
644084 odwiedzin | wpisów: 590, komentarzy: 3442, obserwuje: 402

Prysznicowy ZONK :)

autor: dom-w-zielistkach Dodaj wpis do ulubionych »
blog budowlany - mojabudowa.pl
 
Na temat baterii podtynkowej: pamiętajcie aby "kurki" wystawały odpowiednio daleko bo po zabudowaniu płytą GK (OSB)  i płytkami/szkłem - to się "chowa" w ścianie i po założeniu standardowej maskownicy - dochodzi jeszcze 5mm - u nas efekt był taki, że musiałem zeszlifować od tyłu "kurek" zmieniający deszczownica/słuchawka.
 
Zdjęcia finalnego jeszcze brak cool
Komentarze (2)
autor: antekgniezno   dodano: 2013-07-31 | 19:36:37
Niestety tak to jest, jak ktoś nie ma doświadczenia :( Trzeba w życiu sporo napsuć, albo sporo płacić fachowcom :) Też wszystko co mogę robię sam czasem sie dużo zaoszczędzi a czasem coś trzeba poprawić i już wcale nie wychodzi taniej ... :(
Tytuł: na szczęście
Odpowiedź do antekgniezno
autor: dom-w-zielistkach   dodano: 2013-07-31 | 21:59:46
tym razem poprawka nie była kosztowna a drugi zestaw został zamontowany bez baboli :p

Sukces - płytki w końcu dotarły

autor: dom-w-zielistkach Dodaj wpis do ulubionych »

...o dziwo wszystkie na pierwszy rzut oka wyglądają OK. Dwie palety płytek rozładowaliśmy w tym największym upale...

Oczywiście czy faktycznie są OK okaże się dokładnie po oględzinach Pana Mariusza.

Ostatnie płytki - Tubądzin ciemne gat I. Sublime okazały się wybrzuszone :/

 
Komentarze (2)
autor: poliklet   dodano: 2013-08-01 | 20:44:08
...pokażcie te płyteczki, chyba że przegapiłam, a już pisaliście wcześniej?
autor: beatka19734   dodano: 2013-08-01 | 21:21:21
rozpakowane to teraz czas na układanie:)

Internetowe sklepy płytkowe - sprzedaż wirtualna

autor: dom-w-zielistkach Dodaj wpis do ulubionych »

Jak sobie radzicie z naciągaczami (nie wiem jak inaczej to nazwać), który rzekomo wszystko mają na stanie a jak przychodzi co do czego - czeka się na dostawę do usr... śmierci :/

My mamy taki przypadek - kasa wpłacona a płytak jak nie było, tak nie ma...

no

Komentarze (15)
autor: a-la-gracjan2   dodano: 2013-07-26 | 15:30:42
my jakoś przez całą budowę, opukać, nie mieliśmy większych problemów, dużo rzeczy zamawialiśmy przez internet, począwszy od silikatów na dom, a kończąc na płytkach. Powodzenia... :)
autor: zona dodano: 2013-07-26 | 15:39:34
Sklep Dekordia: złożone zamówienie 15.07 "Uprzejmie informujemy, że produkty z zamówienia 42425 są właśnie kompletowane. Planowany termin dostawy zamówienia to 7 dni roboczych." @ dni później okazuje się że brak płytek podłogowych do jednej z łazienki, telefon z informacją jest żeby sobie samemu gdzieś je załatwić, że tak będzie dla nas lepiej...ok, tak też zrobiliśmy i te płytki mamy już u siebie od kilku dni... ...następnie: " Witam, uprzejmie informuję, że podczas kompletacji towaru okazało się że nie mamy płytki ORIENTALE OR13 CIEMNY SZARY GRES NATURALNY 45X45X,8 G I w jednym odcieniu, dlatego wysyłka do Państwa nieco się opóźni. Towar powinni Państwo otrzymać w piątek. Bardzo przepraszamy za zaistniałą sytuację" - ok, poczekamy do piątku...tj 19.07 W poniedziałek mail z pytaniem o stan, we wtorek odpowiedź że powinny być i tak! podjeżdża kurier z jedną paletą...na następne dwie muszę jeszcze poczekać....ale oczywiscie: "Witam, bardzo przepraszamy za to opóźnienie" 23.07 otrzymuje maila: "Witam, z przyjemnością informujemy, że Państwa zamówienie zostało przekazane do firmy spedycyjnej JAS i otrzymało numer przesyłki 4010145902. Możecie Państwo śledzić stan przesyłki i stopień realizacji klikając w link http://www.przesylka.jasfbg.com.pl/PubTracing.aspx" czekamy i sprawdzamy... "Witam, uprzejmie informuję, że dostawa towaru została zaplanowana na 25.07.13 (czwartek)" - "Witam Najmocniej Panią przepraszam za opóźnienie. Dostawa płytek będzie w poniedziałek 29 lipiec Pozdrawiam" no i ręce opadają...mam nadzieję ze ten sklep będzie przestrogą dla innych, chyba że macie dużo czasu na czekanie, glazurnika na od zaraz i..mnóstwo cierpliwości, fakt że jest taniej ale pieniądze nie są najważniejsze, gdybym wiedziała że tak będzie to zamówilibyśmy płytki w normalnym sklepie gdzie czas oczekiwania to góra dwa dni. ... zostaje nam poniedziałek, dzień w którym musimy jechać z synem do szpitala na ustaloną godzinę...na nas nikt czekał nie będzie
Odpowiedź do zona
autor: barokstyle   dodano: 2013-07-27 | 20:28:51
Ja kupiłam u nich mugaty do kuchni, w sklepie w Lublinie, ale najpierw zadzwoniłam czy mają na stanie. Co zauważyłam, to niemiła obsługa - może dla tego że nie byłam obiecującym klientem - kupiłam tylko 3m2, ale klient to klient. Teraz kupiłam przez internet i wszystko super, ale już nie z dekordii...
autor: ganiolek1   dodano: 2013-07-26 | 18:14:16
Takich firm to unikać jak ognia niestety musimy często przekonać się o tym na własnej skórze ,wytrwałości życzę.
autor: romka   dodano: 2013-07-26 | 18:18:50
ja za nim coś kupię czytam opinie klientów na temat sklepu, nie kupuję też w sklepach które mają mniej niż 20 tysięcy opinii a no i sprawdzam czego dotyczą negatywne opinie nie kupuję też w sklepach o dziwnie niskich cenach
Odpowiedź do romka
autor: michaliania   dodano: 2013-07-26 | 19:55:24
dokładnie tak jak romka a najwięcej na allegro przynajmniej pewne ze się kasa zwróci w razie czego.
autor: wrzosowa   dodano: 2013-07-27 | 08:56:50
Kurcze alez pech..... my zamawialismy przez internet troche rzeczy w tym i plytki i nie bylo zadnego problemu. Wspolczuje bo wism jakie to jest w....jace
autor: dorotaol   dodano: 2013-07-27 | 09:33:02
Ja też kupowałam przez internet płytki i panele, ale zawsze wybierałam opcję płatności przy odbiorze. Zazwyczaj trochę droższa, ale w razie takich sytuacji po prostu miałam pewność,że mogę zrezygnować bez zamartwiania się o to kiedy zwrócą przelane pieniądze.
Odpowiedź do dorotaol
autor: brzoza2   dodano: 2013-07-27 | 09:40:36
Ja dla tego nie zamawiam w sklepach internetowych. Boję się takich sytuacji.. Zazwyczaj sprawdzam ceny w internecie a potem szukam na mieście cen zblizonych. I dobrze jest brac rzeczy w jednym sklepie wtedy są duze rabaty. Jak mam zaoszczędzić 50zł a najeść sie nerwów to wolę dopłacić 50zł.. My np braliśmy płytki do całego domu w jednym miejscu. Ostastnie, do górnej łazienki kobieta sprzedała nam taniej niz na internecie... Umywalka na necie była za 290 + 60zl przesyłka. Znaleźliśmy u nas na miejscu za 328. Warto nieraz poszukać niż sie potem denerwować.
Odpowiedź do brzoza2
autor: dorotaol   dodano: 2013-07-27 | 09:54:17
Też jestem zdania, że dla paru groszy nie opłaca się ryzykować. Dlatego trzeba najpierw zrobić rozeznanie w stacjonarnych sklepach, a później ewentualnie spróbować przez internet,ale z otwartą furtką dla kupującego:) Niestety człowiek uczy się na błędach.Ja dzięki internetowi na panelach zaoszczędziłam grubo ponad 1000zł, w normalnym sklepie musiałabym wybrać coś gorszego,bo nie stać by mnie było na ten model. Autorowi wpisu życzę,aby zakup zakończył się pomyślnie:) Pozdrawiam serdecznie!
autor: anetaimarek   dodano: 2013-07-27 | 16:10:54
Ja czytam opinie innych, którzy już kupowali w danym sklepie. Zakupów w necie robimy całkiem sporo i nigdy się nie przejechałam. Kafelki także będę zamawiać przez neta.
Tytuł: to nie takie hop-siup jak się niektórym wydaje...
autor: dom-w-zielistkach   dodano: 2013-07-27 | 19:53:52
do wszystkich: nie stać nas na zakupy w sklepach gdzie ceny płytek są prawie 2 razy wyższe niż w internecie. Podkreślam więc, że nie jest to "parę groszy" - przynajmniej nie dla nas... Poza tym kupno ponad 140m2 płytek to też niemało i wyobraźcie sobie, że tez badaliśmy opinie o tym sklepie... Co do allegro - jedna i ta sama klika... dla Waszej wiadomości - i tak większość płytek pochodzi od dużego dystrybutora jakim jest PH Saturn... ale oni nie sprzedają do klientów końcowych... Dodatkowo wkurzającym jest fakt, że przesyłka została zarejestrowana już we czwartek ale nikt jej faktycznie nie przygotował/nadał co widać czarno na białym na stronie statusowej przewoźnika... po prostu nie lubimy jak ktoś sobie z nami gra "w kulki"...
autor: poliklet   dodano: 2013-07-27 | 22:19:23
Dokładnie tak jest, że cena internetowa jest sporo niższa i też tak kupowaliśmy...na szczęście nic się nie stało ... wiele rzeczy tak kupujemy... ale czasem za pobraniem...
autor: laraodpierwszegowejrzenia   dodano: 2013-07-28 | 08:09:25
Tak jak wszyscy sprawdzam oceny dostawcy, opinie klientów. Mimo wszystko, zawsze można się przejechać. I wtedy opóźnienie. I nerwy. Ale na negatywnym komentarzu nie szczędzę...;(
autor: jussly   dodano: 2013-07-28 | 14:48:01
Też kupowaliśmy płytki przez internet, bo różnice w cenach są naprawdę spore ale raczej nie wpłacamy kasy od razu. Jeśli jest możliwość zapłaty przy dostawie wybieramy taką opcję.

Zabezpieczenie prysznica folią w płynie

autor: dom-w-zielistkach Dodaj wpis do ulubionych »

Pan Mariusz podchodzi do sprawy bardzo dokładnie.

Mi nie przyszłoby do głowy wymalowanie całej podłogi w łazience folią w płynie.

...i już za momenciek... już za chwileczkę... płytki :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

A tymczasem na górze zamontowałem kolejną baterię podtynkową:

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Całość na gotowo będzie wyglądać tak:

bateria podtynkowa Notte-3

 

:D zauważcie, że to powyżej to tylko wizualizacja a nie realne zdjęcie. Czemu?

Hint: jak się układa wąż prysznicowy? a jak się tutaj układa?

 
Komentarze (4)
autor: cyprysowo   dodano: 2013-07-26 | 16:41:40
jestem pod wrażeniem wizualizacji i czekam na foty w realu :) kurcze mega - wklejam w ulubione :) jak można :P
autor: wrzosowa   dodano: 2013-07-27 | 08:52:05
Zdjecja jak z rozbiorki a nke z budowy hehe. Efekt koncowy cudny!!!!
autor: laraodpierwszegowejrzenia   dodano: 2013-07-28 | 08:10:56
Niedługo Twoja realizacja będzie na zdjęciu. I będziesz zadowolona:)
autor: beatka19734   dodano: 2013-08-01 | 10:05:40
my też mamy pomalowane folią w płynie i podłogę i ściany w prysznicu i okolice wanny i umywalek.... czekam na realizację prysznica:)

Trochę o kuciu... (znów?!)

autor: dom-w-zielistkach Dodaj wpis do ulubionych »

Odpływ liniowy i odpowiedni spadek posadzki

Jak się zapomniało o tym wcześniej to się teraz trzeba wziąć w garść.

Najważniejszy jest plan:

blog budowlany - mojabudowa.pl

..oraz jego realizacja:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

blog budowlany - mojabudowa.pl

... i tak dalej i tak dalej.. przez pół dnia

... aż do upragnionego efektu:

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Oprócz tego zapomniałem pokazać detal mocowania rurki z wodą do pisuaru:

blog budowlany - mojabudowa.pl

W plastikową rurkę PP o średnicy zew. 25mm - wkręciłem "na gorąco" nypel 1/2" za pomocą zgrzewarki. Po prostu kamień zgrzewarki o wielkości 20mm - przy odrobinie wprawy da się wciśnąć we wnętrze rurki 25mm i zaraz trzeba szybko wkręcić tam nypel.

Po takiej operacji - jak to już wystygnie - wykręcamy nypel, czyścimy środek rurki i ew. rozwiercamy wiertłem aby wewnątrz średnica nie była za mała.

Na koniec zakładamy teflon na nypel i wkręcamy go ponownie w rurkę.

Taką rurkę (o długości ok 5-6cm) wciskamy do gumy widocznej na zdjęciu, którą wcześniej wcisnęliśmy do pisuaru.

W ten sposób mamy dość szczelne połączenie z gwintem, które się nie wysunie...

 

Komentarze (8)
autor: michaliania   dodano: 2013-07-25 | 06:04:33
Polak potrafi, gratuluje ciekawe rozwiązanie jednak zamiast teflonu użył bym innego uszczelniacza. Teflon jest dobry ale na powietrze.
Tytuł: generalnie się zgadzam
Odpowiedź do michaliania
autor: dom-w-zielistkach   dodano: 2013-07-25 | 08:27:42
... czego dowodzi jeden z moich wcześniejszych wpisów :) (http://www.dom-w-zielistkach.mojabudowa.pl/?fraza=przeprosi%B3em) ale... tutaj szczelność nie była potrzebna na jakimś najwyższym poziomie. teflon raczej był dany pro-forma gdyż nypel bardzo ciasno wchodził na rurkę - przecież to odlew ;) nie było szans włożyć konopii... woda tamtędy będzie płynąć sporadycznie i kilkukrotnie większy odpływ będzie miała do przodu pisuaru i nie będzie się tam tworzyć żadne większe ciśnienie.
autor: beatka19734   dodano: 2013-07-31 | 21:58:34
ostatnio wiem, co znaczy kuć w betonie a więc współczuję... ale najważniejsze, ze już wszystko naprawione...
autor: poliklet   dodano: 2013-08-01 | 20:41:45
No to mieliście znowu sporo pracy z tym odpływem...u nas też sporo takich prac się rodzi...
autor: poddebemmurator   dodano: 2013-09-15 | 11:48:24
Jeśli mnie wzrok nie myli to macie pod prysznicem podłogówkę i zbrojenia. Czyli tak, jak my. No i oczywiście też nie mamy dobrze przygotowanego podłączenia kanalizy to odpływu. Teraz trzeba będzie kuć i to delikatnie, żeby nie uszkodzić rurek od podłogówki. Jak się to udało u Was?
Tytuł: to było mikrozbrojenie
Odpowiedź do poddebemmurator
autor: dom-w-zielistkach   dodano: 2013-09-16 | 09:03:25
więc nie było tradycyjnych prętów etc... natomiast trochę zabawy było z tym kuciem. Oczywiście zdjęcia wcześniej zrobione - to podstawa :) w pobliżu rurek - delikatnie było kute i tyle. sama posadzka - na powierzchni jest dosyć mocna - jak zruszysz ją - to głębiej już idzie całkiem dobrze.
Odpowiedź do dom-w-zielistkach
autor: poddebemmurator   dodano: 2013-09-16 | 10:30:32
O, czyli u nas dodatkowo trzeba się pobawić z rozcinaniem zbrojenia. No cóż, za łatwo by było tak po prostu położyć płytki ;-) A spadek jak był robiony? "Na oko"?
Tytuł: nieeeee!
Odpowiedź do poddebemmurator
autor: dom-w-zielistkach   dodano: 2013-09-16 | 11:05:49
spadek był precyzyjnie mierzony w punktach kontrolnych (odpowiednia grubość na przecięciach narysowanej siatki) :) dopiero potem jak były znane wysokości wszystkich boków danego kwadratu - wyrównywałem głębokość oraz spadek w odpowiednim kierunku. W najgłębszym miejscu jest 2cm. Wszyscy (oprócz mnie) twierdzą, że mogłoby być mniej - 1cm.
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów: 67762
Liczba wpisów: 226286
Liczba komentarzy: 899842
Liczba zdjęć: 663404
Liczba osób online: 85